Welcome

niedziela, 8 stycznia 2012

3

Dziś rano tata przyszedł w kiepskim nastroju. Nie było dla niego żadnych zadań specjalnych typu zakupy lub przygotowanie części obiadu. Siedział otępiały i oglądał telewizję. Nie wiem, na ile jest świadomy co dzieje się wokół niego podczas takiego oglądania. Wzrok ma dziwny. Chociaż wszystko wskazywało na to, że dzisiejszy dzień będzie ciężki, nagle poinformował, że był w domu swojej siostry. Według swojego mniemania jest z nią od kilku miesięcy skonfliktowany, ale nie mam pojęcia o co chodzi. Ciotka też nie wie. Nie był na proszonej Wigilii, nie składa jej życzeń i nie odbiera telefonów. Wprawdzie ciotki nie było, ale odwiedził swoją siostrzenicę, której niedawno  urodził się synek. Opowiedziało wizycie  zdawkowo. Dla mnie to wielkie zaskoczenie, że tam poszedł. Pozytywne zaskoczenie.
Dziś XX finał WOŚP. Nie był na imprezach. Zwykle zawsze musiał wiedzieć, co się w mieście dzieje. Stracił zainteresowanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz