Tata został poproszony o wymianę uszczelki w kranie przy wannie. Banalne, prawda?
Skończylo się nie tylko brakiem naprawy. Tata próbując odkręcić śrubkę zaparł się o uchwyt trzymający słuchawkę prysznicową i ją ułamał. Uchwyt był pusty w środku i teraz nie możemy korzystać z kranu wcale. Woda leje się przez dziurę, nie można tego niczym zalepić. Trzeba będzie wymienić kran. Kran to spory wydatek. Co robić...
Mama wzięła to " na miękko". Skomentowała: "wymienić uszczelkę- bezcenne".
Przypomina mi to historię sprzed roku., kiedy to tata czyścił dysze w kuchence gazowej. Tak rozkręcił kuchnię, że naprawił ją dopiero trzeci fachowiec. Zapomniałyśmy o tym.
Tata ma szlaban na wszelkie drobne naprawy w domu. A tak chciał być potrzebny...
no to pa...
7 lat temu
